Z cyklu " Nasze ryby" ( Lin )
Przed nami wiosenne linowe zasiadki a więc najwyższa jest pora już, ze schowków wyjąć wędkarskie siatki, cały zimowy z nich strzepać kusz.
Dzwonek telefonu w pewien szary i ponury listopadowy wieczór wyrwał mnie z płytkiej drzemki. Niechętnie wstałem z kanapy i znalazłem telefon z migającym na wyświetlaczu nickiem Tom76. Odebrałem połączenie i po drugiej stronie usłyszałem: "Siema bysior! Jedziemy na miętusy?"
Zima 2010 przyszła szybko, snieżna i mroźna. Aż za snieżna bo spore opady śniegu opóźniły narastanie lodu. W drugi weekend grudnia lód był na tyle mocny, że postanowiłem wyprostować w końcu moje podlodowe żyłki w przednim towarzystwie Damiana, Piotrka i Marcina.
Już Listopad !!! Brrrrrr... wielkimi krokami zbliża się zakończenie sezonu. Normalnie pewnie bym o tym nie myślał ale ten rok jest wyjątkowy - oboje z żoną spodziewamy się nowego członka rodziny mając nadzieję, że będzie to kolejny mały oszołom, który pójdzie w ślady tatusia i...
Lin to jedna z piękniejszych ryb spokojnego żeru. Ma zwarte mocno zbudowane ciało o szerokim trzonie ogonowym. Oliwkowo-złotą, drobną łuskę. Duże, łagodnie zaokrąglone płetwy. Grube oliwkowo żółte, czasem wpadające w pomarańcz wargi z parą niewielkich wąsików.
Każdy z nas słyszał wiele opowieści o pięknych garbusach poławianych przez naszych dziadków, wujków czy znajomych. Ileż to razy słyszeliśmy od miejscowych: "Panie, jakie tu kiedyś garbusy były". No właśnie - były. Co się z nimi stało? Nie biorą? A może się gdzieś pochowały?
Wreszcie upragniony urlop!!!. Prawie dwa tygodnie majowego pobytu na ukochanych Mazurach. Na ten wyjazd ostrzyliśmy zęby ( raczej jigowe haki ) już od paru miesięcy. Kwatery od dawna zarezerwowane i wszystko dopięte na ostatni guzik. W końcu środa, 21.05, wyjazd.
37 treści
Zainteresowany tagiem #Jezioro?
Sprzęt dla Jezioro
Reklama