- Rafał... Rafał!! - szeptem ale niemalże krzycząc wołam nowo poznanego kompana wypraw wędkarskich. W końcu jest przed godziną 4 i dopiero co ciemna noc zmienia się w złotawo - pomarańczowy wiejski poranek.
Pisanie polega nie na umiejętności pisania, lecz na umiejętności wykreślania tego, co jest źle napisane. I analogicznie wędkarstwo nie polega na umiejętności łowienia, lecz na umiejętności oddawania naturze tego, co w niej najlepsze, co nienaruszone.